Toskania rowerem, dlaczego inaczej to widziałem, moje doświadczenie.

Urlop urlopem, ale…
Pierwszego dnia jak przyjechałem rozejrzałem się i uznałem że ta Góra jest moja. Generalnie jeśli chodzi o rower, szukanie tras i aktywności pod ten sport w regionie to jak szukanie igły w stogu siana. Niby jesteśmy w znanym regionie miasta Lucca (Luka) niby region Toskanii to najbardziej lubiany przez Polaków region w Polsce. Niby rower to Włochy. Itd. Itd… Ale jakoś trudno zorganizować sobie z nim czas.

Rowerowa pętla wschodnia i Werona w regionie Jeziora Garda, spokojna całodzienna wycieczka dla każdego.

Trasa na tym odcinku była mega przyjemna. Przy brzegu kanału, wśród pól i rolniczych wiosek. Mijalismy dzisiaj chyba większość popularnych owoców i warzyw od pomidorów, ogórkow, kiwi, czereśni, winnic, przez ziemię troskawek i oczywiście kukurydza i słonecznik miejscami po horyzont.
Choć region Werony to właśnie dużo bardziej zróżnicowany rolniczo niż nasze podwórko i kukurydza.