Nasze doświadczenia w trasie i na miejscu. Praktyczne porady, wskazówki.

Samochodem nad Jezioro Garda,

Jezioro Garda, to największe i najczystsze jezioro we Włoszech. Położone w północnej części Włoch.

Odległość z Polski jest na tyle niewielka, że trasę można pokonać w zasadzie na raz.

Trasa w zależności skąd startujesz w Polsce może przebiegać przez Niemcy, Austrię, lub Czechy (opcjonalnie Słowacja), Austria i wjazd do Włoch od strony Wenecji.

My najczęściej jeździmy z Wrocławia, więc wybieramy trasę przez Niemcy, 200 km Austrii i Wjazd do Włoch przez przełęcz Brenner.

Samochodem nad Jezioro Garda

Nad Jezioro Garda możecie przyjechać na kilka sposobów.

Mieliśmy już i takich którzy byli u nas z Polski rowerami.

Na marginesie mam chytry plan by właśnie i taką podróż zrealizować – jeśli więc czytelniku, mój chciałbyś ze mną go podzielić – pisz motywuj, razem pewnie będzie raźniej 😉

www.RoweremNadGarda.pl

Region Jeziora Garda, to bez wątpienia jedno z najlepszych miejsc w Europie do aktywnego wypoczynku.

Od lat dzielnie utrzymuje rolę lidera.

Trzy wspaniałe i zróżnicowane regiony. Lombardia, Trydent i Veneto.

Jezioro Garda i Lombardia – samochodem nad Jezioro Garda

Tysiące wspaniałych tras rowerowych,

sporty wodne i wszelkich odmian żeglarstwa jak windsurfing, kitesurfing, również turystyki kajakowej.

Ale to też piękne widoki na via ferratach, setki rewelacyjnych szlaków górskich.

Sprawdź nasz dział ACTIVE SQUAD – i zobacz jakie aktywności polecamy.

Pamiętaj też że Jezioro Garda to też Włochy.

Być może trochę różne od tych południowych, czy wysp. Bo północna Italia, bardziej przypomina Niemcy, Szwajcarię czy Austrię, a sam region Jeziora Garda również historycznie związany jest z tymi krajami.

Samochodem na trasie Polska – Jezioro Garda

Nasze podróże są zazwyczaj z dziećmi.

Tymi jeszcze mniejszymi, bo Zosia rocznik 2013, Aleksander 2017. I o ile jeżdżą z nami od pierwszych tygodni życia. To okiełznanie takiej kopii na trasie zajmującej ponad 10 godzin to czasem niezłe przeżycie.

Dlatego wypracowaliśmy sobie rozwiązanie, które aktualnie całkiem dobrze się sprawdza.

Samochodem nad Jezioro Garda

Samochodem nad Jezioro Garda, My wyjeżdżamy bardzo wcześnie rano.

Czyli główny kierowca idzie spać zaraz po kolacji. Auto stoi zatankowane i spakowane w garażu, ostatnie rzeczy do zabrania schodząc na podróż. Dzieci wręcz przed taką podróżą idą spać – jak pójdą. Nie ma tutaj spinki, bo plan jest taki by następnego dnia pospały jak najdłużej.

Wyjazd planujemy ok 2 – 4 rano, to oczywiście zależy od wielu rzeczy. Podróż autem ma ten plus, że nie musimy się spinać godzinowo. Dzieci na tzw. „śpiocha” do fotelików i w drogę.

Taka godzina wyjazdu pozwala nam, na zwykle spokojny przejazd do godzin późno porannych, kiedy to pociechy się obudzą. Z reguły jest to 9-10 godzina rano. Co daje, prawie połowę drogi, to bardzo dobry wynik.

Jak wiadomo, druga połowa drogi to już z górki.

Zwykle po obudzeniu całej załogi, robimy przerwę – czasem nawet dłuższą, czyt. godzina półtorej.

To uzależnione jest od tego, na jakie miejsce trafimy.

Samochodem nad Jezioro Garda

Podczas podróży z dzieckiem, a przede wszystkim tym co właśnie się budzi, przerwa często musi być JUŻ – bo oczywiście siku. Więc jakby nie mamy „ulubionej” stacji czy miejsca.

Chociaż trafiło się kilka razy, że zatrzymaliśmy się przypadkiem w tym samym miejscu, albo to złudzenie bo na autostradzie większość stacji wygląda identycznie.

Takie rozłożenie trasy i godziny pozwalają nam dotrzeć na miejsce – czy to z Polski do domu (Desenzano) czy odwrotnie do Wrocławia na późny obiad.

To w naszej ocenie najlepsza pora dojazdu z wielu powodów.

Po pierwsze mamy czas by spokojnie rozpakować się i cały wieczór by zaaklimatyzować się w miejscu docelowym. A w przypadku trasy jaką będziesz pewnie jechać – czyli wakacje, dojedziesz do hotelu, kempingu, noclegu w godzinach zameldowania. Dodatkowo jak my masz czas by spokojnie zaznać region i oswoić się z pięknymi widokami.

Co robić nad Jeziorem Garda

Noclegi nad Jeziorem Garda

Jeśli planujesz pobyt w regionie na pewno musisz mieć gdzie spać.

W sezonie nie zalecam jechania na tzw chybił trafił. Faktycznie w regionie Jeziora Garda oferta noclegowa jest bardzo duża, natomiast w normalnych warunkach dostępność tych ciekawych ofert kończy się już na początku roku nowego sezonu.

Sprawdź nasze porady i kontakty by znaleźć ciekawy nocleg

Noclegi nad Jeziorem Garda

Wracając do samochodu i podróży, Jezioro Garda samochodem

Zaproponowane rozłożenie trasy na wyjazd wcześnie nad ranem, mi osobiście pozwala w zasadzie przejechać całą drogę za kółkiem.

Wczesne pójście spać, gwarancja kilku godzin snu (choć nie powiem że czasem emocje przed wyjazdem nie pozwalają od razu zasnąć), to ta wczesna godzina rano nie jest aż tak „bolesna”.

Dlatego kolejne godziny w trasie z reguły jestem wypoczęty, i siedzę na bombie. Bo jakby stres i połączenie z głowami dzieci by spały jak najdłużej powoduje że jadę skupiony ;-).

Samochodem nad jezioro Garda

Przerwa po ok 6 godzin drogi to idealny moment by złapać oddech.

Wtedy też można odpocząć i zdrzemnąć się – bo jak wiemy też każdy dzień jest różny. Umożliwiają to stacje z „atrakcjami”. Często te na trasie mają bogatą ofertę dla dzieci – place zabaw, widoki, polany na piknik. Latem to dobra opcja, zjeść śniadanie właśnie w takim miejscu.

Podczas gdy reszta ekipy budzi się ze snu, kierowca czyli Ja, czasem doładuje swój sen. Nawet takie 15-30 minut krótkiej drzemki w aucie na postoju jest super regeneracyjna. Także jak tylko można to korzystam. Ułatwia mi to pokonanie pozostałej części trasy.

Samochodem nad Jezioro Garda, Jak zaplanować trasę i podróż do Włoch ?

W zależności od tego przez jakie kraje będzie przebiegać Twoja trasa, pamiętaj by sprawdzić aktualne zasady dotyczące opłat.

Z reguły są to po prostu tzw Winietki.

Na naszej trasie Niemcy Austria, te występują tylko w Austrii. Chociaż i Niemcy podobno ciągle próbują „przepchać” opłaty za przejazd autostradami. Natomiast na dzień pisania tego artykułu, są wolne od takich opłat (oczywiście mówię tu o autach do 3,5 tony).

Winiety na trasie

Jak wiesz (a przynajmniej powinieneś, wybierając się w podróż za granicę) że u naszych sąsiadów tj Austria, Czechy, Słowacja jest obowiązek posiadania aktualnej winiety.

Można je nabyć na stacjach benzynowych najczęściej tych przy granicy. Tutaj idąc myśleniem sprzed kilku lat często kupowałem na tym przykładowym Orlenie i ostatniej polskiej stacji przy granicy. Pewnego razu jakie było moje zdziwienie, jak cena była o ponad 1/3 wyższa niż TA SAMA WINIETA np. na pierwszej stacji w Austrii.

I tak, nie dość że odstałem w kolejce – bo te właśnie na tych ostatnich stacjach w kraju są ogromne. Można znaleźć opinie, że

tak ale lepiej zapłacić więcej w PL i mieć spokój bo np. na tych pierwszych stacjach często nie ma tych krótkich winiet i trzeba kupić na pół roku itd…

OK, być może komuś się zdarzyło, nie zaprzeczam. Ja jeżdżąc do Włoch od ponad 15 lat nie miałem takiej sytuacji. Ale tak i na to jest rozwiązanie bo możesz już kupić winiety przez internet (TUTAJ)

I mieć spokój. Na okres jaki chcesz, za oficjalną cenę danego kraju, itd… także jeśli przebrnąłeś przez te zdania, ta opcja wydaje się najlepsza i polecam. Warunek jest tylko taki że na osobę prywatną kupisz je z 16 dniowym wyprzedzeniem. Później to niemożliwe.

Samochodem nad Jeziorem Garda, Inne opłaty na trasie

Na pewno podczas podroży przez Niemcy i przełęcz Brenner, trzeba pamiętać o dodatkowej opłacie właśnie za przejazd Brenner.

To chyba aktualnie ok 10 euro. W 2019 roku, zimą była tu bardzo nieprzyjemna sytuacja, ponieważ w jednym z miejsc zeszła na autostradę lawina śniegu. Nie pamiętam czy komuś coś się stało z tego powodu, ale bardzo dużo ludzi utknęło dosłownie na autostradzie w przepotężnym korku.

Pojawiły się wtedy opinie by planując przejazd tą trasą właśnie zimą zaopatrzyć się ekstra zapasy wody, czy żywności, i na pewno paliwo.

Przełęcz Brenner

Wiele osób próbuje omijać płatny odcinek Brenner i poleca by przejeżdżać ten odcinek tzw „dołem”.

Ja osobiście nie polecam takiego rozwiązania.

W okresie sezonów, jest to wręcz zabronione pod groźbą mandatów.

Oczywiście można spotkać się z poradami że jedziemy do hotelu, czy zjechaliśmy „za potrzebą”. Pamiętaj tylko że Austriacka policja raczej będzie wiedziała że to ściema, a zacząć wakacje od mandatu to słaby początek.

Poza tym pomimo opiniom, że trasa jest równie malownicza i widokowa co sam przejazd Brenner – (to w zasadzie jeden z najdłuższych i najwyżej położonych wiaduktów w Europie) To osobiście uważam że jest on równie malowniczy.

Dodatkowo robimy wszystko tak jak powinno być i w przypadku „wpadki” nie budujemy obrazu polaka cwaniaka. Bo pamiętaj że jedziesz autem, a na drodze są różne sytuacje. A może zdarzyć się nieprzyjemna, że podczas kolizji czy awarii trudniej będzie się wytłumaczyć dlaczego Twoja podróż przebiega w terenie niedozwolonym.

Tankowanie na trasie nad Jezioro Garda

Do niedawna sądziłem – pewnie jak wiele osób, że najlepiej dolać do pełna przed granicą. A najlepiej jeszcze uzupełnić wszystkie puste butelki w aucie o paliwo o niebo tańsze w naszym kraju. Przecież Niemcy jadą pół swojego kraju by zatankować na polskim Orlenie przy granicy.

Otóż RÓB JAK CHCESZ, ja już tak nie robię.

Przynajmniej z dwóch powodów – cena i kolejki.

Cena na stacji przy granicy naprawdę NIE JEST NIŻSZA od tej zaraz za nią w Niemczech. Wręcz przeciwnie, ostatnie moje doświadczenie właśnie na ostatnim Orlenie w Polsce, przed granicą Niemiecką miał wyższą cenę w przeliczeniu na euro niż te dalsze stacje na trasie w Niemczech.

Być może mi nie wierzysz, więc sprawdź. Stań grzecznie w kolejce, która czasem trwa kilkadziesiąt minut do dystrybutora, później następne tyle by zapłacić i ewentualnie wysikać dzieci bo nie sądzę że przetrwają taką pauzę bez sikania. No chyba że jedziecie na śpiocha.

Ale to też szacunek. Bo nasze mają czujniki niczym nowoczesne smartofony i łaziki kosmiczne. Jeśli nasza prędkość na trasie spada albo zatrzymamy się na chwilę dłużej to jest Alert ewakuacja z auta. Także tym tekstem, i swoim zdaniem obalam MIT TAŃSZEGO PALIWA – to nie te czasy ;-P’

Dodatkowo, nie trzyma się to mojego założenia i planów na przejazd do obudzenia i śniadania w pięknych warunkach przyrody.

W normalnych warunkach, zatankowane do pełna auto przed startem powinno mieć zasięg tych 6-7 godzin. Z reguły to ok 500 – 600 km. Dodatkowo dobrze się składa, bo to z reguły są stacje jeszcze przed Austrią. Tam, diesel jest droższy niż benzyna. Także ja swoje auto tankuje w Niemczech. Z reguły pozwala mi to na dojazd dalej do domu i zatankowanie na ulubionej stacji poza autostradą.

Jeszcze kilka faktów o paliwie i tankowaniu.

  • Podobno w Niemczech, paliwo jest najlepsze jakościowo – tak twierdzą kierowcy ciężarówek.
  • W Austrii diesel jest droższy niż benzyna – to ich polityka cenowa i walka z silnikami wysokoprężnymi. Także jeśli masz benzynę warto zatrzymać się właśnie w Austrii.
  • Ceny paliwa przy autostradzie są wyższe. Chociaż te w Niemczech może nie aż tak dużo jak te we Włoszech. Jednak różnica jest. Także jak masz starego Passata i zbiornik na 100 litrów i luźny czas warto zjechać z trasy do najbliższego miasteczka i zalać go właśnie tam.
  • My przy naszej pojemności i chęci dotarcia do celu możliwie najszybciej dopłacamy jednak te różnice i lejemy na trasie. Zresztą różnice na stacji, NA autostradzie, a NIE NA autostradzie to ok 20 centów na litrze. To i jeśli masz standardowe auto, i głowę na karku by nie jechać na rezerwie w trasie to będziesz musiał zatankować ok 50 litrów, czyli 50 l * 20 centów = 10 euro. Oceń sam czy opłaca się zjeżdżać i szukać oddalonej stacji. Ile nadrabiasz kilometrów i przede wszystkim czasu na urlopie.
  • Warto też przemyśleć tankowania tak BY NIE TANKOWAĆ NA PÓŁNOCY WŁOCH. To tutaj paliwo będzie najdroższe, i to tutaj najczęściej się kończy. Bo my np. na baku zrobimy ok 800 km. I to jest właśnie ta odległość. Z doświadczenia tankuje pomiędzy Norynberia, a Monachium. Później spokojnie dojeżdżam do domu i mogę zatankować już na ulubionej i najtańszej stacji pod domem.
  • Ta jeśli jedziesz w południowy region Jeziora Garda, to przy największym Centrum Handlowym Il Leone. Cena tu, a ta na autostradzie to czasem nawet 50 – 60 centów na litrze, więc jest o co walczyć.

Samochodem nad Jezioro Garda – Co jeszcze na trasie?

Organizuj sobie drogę tak, by unikać zatrzymywania się i zjeżdżania na stacje we Włoszech w godzinach 12 – 14.

To ich pora posiłków = kolejki.

Samochodem nad Jezioro Garda

Tolety na trasie

Każdy kiedyś musi. Te w Niemczech i Austrii są raczej płatne, ostatnio było 70 centów. 50 centów, z tej kwoty jest później do odebrania w barze. Czyli sikasz, idziesz na kawę i zaraz musisz znowu do kibelka i tak w kółko.

Bezpłatne są te na parkingach – czyli bez stacji benzynowych. Jest ich zdecydowanie mniej, ale często z dzieckiem nie da rady, bo przecież im jak się chce to musisz stanąć najlepiej o razu.

Wiesz, chodzi o te gdzie parkujesz, jest kibelek jakieś stoliki czasem już w górach fajne widoki itd… te opcje są całkiem dobre przy podróżach z dziećmi.

Bezpłatne kibelki są już we Włoszech.

My z naszymi dziećmi, unikamy wchodzenia na stację benzynową, a konkretnie na tzw Autogrille. Jest tam za dużo atrakcji i bodźców, które wybijają je z rytmu jazdy. Te stacje są przepełnione zabawkami, silnym światłem, a by dojść do kibelka trzeba przejść 2 kilometry trasy prawie jak w IKEA, a później by wyjść przejść trzy razy dłużej.

Stacje benzynowe we Włoszech

Znowu to tankowanie.

Tak uznałem, że warto o tym napisać, bo różni się ono dość mocno od tego do którego przywykliśmy w Polsce.

I o ile stacje na autostradzie czy głównych trasach są otwarte RACZEJ cały czas i z obsługą i mają WSZYSTKO.

To zdecydowana większość w małych miasteczkach i obwodnicach i lokalnie działa zdecydowanie inaczej.

Baaa…. Nie licz że jest to stacja obłożona jak w Polsce Hot Dogami, sałatkami i chlebem z masłem i mlekiem w trzech wariantach.

NIE – tu na stacji jest paliwo, ewentualnie CZASEM może jakieś żarówki, pióra do wycieraczek, lub oleje. O ILE JEST OTWARTA. Bo zdecydowanie częściej są to bezobsługowe stacje na których zapłacisz w automacie.

I teraz sytuacja może być ciekawa.

Bo wiele z nich, np. jeśli płacisz kartą, blokuje Ci 101 euro (pamiętaj o dostępnych środkach) Jest to maksymalna kwota, którą możesz zatankować. I tak dla przykładu wkładasz kartę, wprowadzasz pin, wybierasz dystrybutor, tankujesz za 60 euro, to pozostała kwota 41 euro zostanie Ci oddana dopiero następnego dnia roboczego, lub dwa. Oczywiście też nie zawsze, bo czasem jest to tyle za ile tankujesz.

Tak jest przy naszych kartach i rachunku, który posiadamy na miejscu. Ile ten proces zwrotu trwa przy polskiej transakcji – nie wiem. Także warto o tym pamiętać jeśli np. masz na karcie mniej niż 101 euro, albo tankujesz po raz kolejny np. weekend, a z kart ubywa dużo chajsu. Nie dzieje się tak na każdej stacji, nie wiem od czego to zależy. Niektóre z nich blokują rzeczywistą kwotę na karcie za którą zatankujesz.

Warto zatem mieć gotówkę.

Zresztą, ją na wyjeździe warto mieć ZAWSZE.

Nie tylko ze względu na płatności na stacji, gdzie wsuwając banknot załatwiasz sprawę. To też wiele miejsc może nie akceptować płatności Twoją kartą, bo np. nie obsługują kart kredytowych.

TAK WE WŁOSZECH rozróżniają kartę do konta od tej kredytowej. Także zdarzają się miejsca gdzie możesz usłyszeć pytanie bancomat cards czy credid cards. Dodatkowo znaleźć np te obsługujące egzotyczną kartę American Express to graniczy z cudem.

Wracając jeszcze do tankowania i płatności gotówką.

Jeśli hipotetycznie włożysz do automatu 50 euro, a Twoje auto przyjmie tylko 35 euro, to nie dostaniesz reszty. Będziesz musiał przyjechać w czasie kiedy na stacji będzie obsługa, więc koniecznie zachowaj paragon, który automat Ci wydrukuje.

Albo wkładasz 20 euro, wybierasz dystrybutor, chcesz tankować, ale zupełnie przypadkiem podnosisz pistolet benzyny (mam diesla) I w sytuacji kiedy nie nalewasz ani grama paliwa, odkładasz pistolet i bierzesz ten od ropy, system wykrył że proces tankowania odbył się.

Oczywiście automat, wydrukował potwierdzenie itd.. więc możesz albo przyjechać na stację po odbiór kasy jak będzie obsługa – co czasem w trasie może być NIE MOŻLIWE.

Albo doczytaj paragon, który się wydrukuje bo bywają opcję i możliwość, że będzie tam napisany KOD, który trzeba wpisać w automacie i dokonać następnej operacji.

Jeśli jesteśmy już przy kartach i płatnościach bezgotówkowych.

Zapomnij o płatności telefonem czy popularną opcją w Polsce płatności zbliżeniowej.

We Włoszech do dopiero raczkuje i o ile zbliżeniowe CZASEM gdzieś, ktoś w dużych sieciach się zorientuje że możesz to zrobić, to w zdecydowanej większości punktów odbiorą Ci kartę i będą przeciągać tradycyjnie.

Uwierz, że miałem wiele sytuacji kiedy po 18 razy próbowali zaczytywać ją z paska, zamiast używać chipa (a gdzie dopiero zbliżeniowe) I dopiero wzywanie kierownika lub osoby bardziej ogarniętej powodowało możliwość zapłacenia kartą – bo podobno moja karta nie działa.

Pamiętaj też, że nawet włożenie karty do czytnika w 99,99% będzie to robił operator, a nie TY. Co w Polsce jest chyba coraz rzadsze i to chyba płacący wkłada i nie przekazuje nikomu swojej karty.

Podobnie jest z dowodem np. przy meldowaniu. Byłem wiele razy świadkiem przy naszych gościach, kiedy na kempingu, w hotelu odbierali ludziom dowody osobiste na noc. Wiem, że to może oburzać wiele osób i wydać się dziwne.

I w Polsce kiedy to ochrona danych osobowych, kiedy wykradanie tożsamości itd… tu naprawdę walka z wiatrakami. Choć weź na zdrowy rozum, po co im tu Twoje dane.

Zrelaksuj się jesteś na urlopie.

Luźne zasady na drodze

Samochodem nad Jezioro Garda

Wiem, że my Polacy jesteśmy dość spięci i możemy denerwować się kiedy to na dwóch pasach czasem pojawia się cztery auta.

Albo na rondzie z wewnętrznego zjeżdżają często bez kierunkowskazu. później na tym samym rondzie zaczyna cofać bo zapomniał zjechać.
może też używają go sygnalizując skręt w prawo, a zjeżdżają w lewo.
Albo zatrzymają się na ulicy i rozmawiają z przechodniem, bo akurat przechodził kolega….
Albo….

I tych albo mógłbym wyliczać pewnie jeszcze długo.

Nie ma sensu.

Luz, wiem że to trudne, sam wciąż się łapię za rękę kiedy to już stoję przed kierowcą, który na rondzie zatrzymał auto bo zapomniał zjechać i ma zamiar cofać zamiast okrążyć je drugi raz. No ale to jest Italia, to stan umysłu.

I naprawdę na nic nasze złości, oni i tak będą zatrzymywać się na pasie do włączenia się do ruchu zaraz na początku i stać z kierunkowskazem w lewo, lub w prawo (zależy) zamiast nabrać prędkości i włączyć się płynnie.

Także pierwszeństwo masz wtedy kiedy bardziej zdecydowanie wjedziesz na skrzyżowanie – to najbardziej przyjęta zasada. Oczywiście oczy dookoła głowy i najlepiej nad nią. 130% uwagi i walka o miejsca parkingowe.

Temat rzeka, Ci co byli na pewno wiedzą o czym piszę. Ci co jeszcze nie byli nie odbierajcie wszystkiego dosłownie co napisałem – warto wyrobić swoje zdanie 😉

Na drodze i dalsze wyjazdy autostradą we Włoszech

Być może przyjdzie Ci do głowy by podróżować dalej.

Najlepszym wyjściem jest oczywiście autostrada. I pomimo tego że są one płatne często całkiem dużo. Najlepszym i szybkim wyliczeniem jest takie – liczysz ile spali Ci auto, i mnożysz to razy dwa.

Bo koszt autostrady = w 90% wartości ile kosztuje paliwo.

Czasem na dłuższych wyjazdach warto też popatrzeć na mapę i zjazdy bo mogą być kilka km wcześniej i dobra droga dalej, zaoszczędzamy wtedy kilka euro centów.

Wszystko i jeszcze więcej o autostradach znajdziesz (TUTAJ).

Płatność za autostradę we Włoszech

Wjeżdżając na autostradę przejeżdżasz przez bramki na których pobierasz bilet.

Zachowaj go koniecznie, bo użyjesz go przy zjeździe.

Na dłuższych trasach kiedy konieczne będzie korzystanie z jednej lub wielu dróg, wszystkie przejeżdżasz na jednym bilecie.

Opłaty dokonujesz zjeżdżając na bramach, tutaj większość obsługiwana jest przez automat. Ten jest łatwy w obsłudze.

Płatności dokonujesz gotówką – z którą raczej nie ma problemów, chyba że masz zniszczone lub podarte banknoty.

Ewentualnie kartą, i tu mogą pojawić się problemy.

Np. moją kartą bankomatową rzadko kiedy mogę zapłacić na zjeździe w Desenzano – ale tylko w nocy, w dzień już nie ma problemu.

Autostrada, co jeśli nie mogę zapłacić ??

I nie rozwodząc się już gdzie, co jak i jakie przykłady – jeśli masz problem z płatnością, lub jakiś cudem nie masz kasy bo wszystko wydałeś w lokalnym kasynie na trasie, możesz odroczyć płatność.

Używasz wtedy w zależności od rodzaju automatu – ostatnio pojawiają się nowe i wybierasz opcję płatności później.

System wtedy zaczytuje Ci rejestrację, robi zdjęcie, i drukuje bilecik, z którym masz 14 dni na dokonanie przelewu (masz tam wszystkie dane) albo zapłacić go w wyznaczonych punktach np. na poczcie. Basta.

Fotoradary i mandaty we Włoszech.

Oczywiście urządzenia te znajdziesz również we Włoszech.

Tolerancja do 5% więc naprawdę nogę z gazu.

Po drugie zdjęcia robią od tyłu. Więc nie przyspieszać za fotoradarem.

Po trzecie Włochy maja AŻ 3 lata!! Na znalezienie Cię i wysłanie mandatu i to robią!

Sam dostałem kilka mandatów po ponad roku, w jednej kopercie 8 z różnych miejsc. Także uszczupla trochę portfel.

Wiem, że ludzie dostają naprawdę w ostatniej chwili.

Po czwarte, o ile na południu Włoch fotoradarów jest mniej, o tyle na północy i w regionie samego Jeziora Garda  jest ich dużo. Co ważne, wiele z nich ma tzw system mierzenia średniej prędkości – tzw Tutor (najczęściej na autostradach).

Naprawdę polecam uważać w tej materii, my przejechaliśmy się już dość drogo. Także po prostu zachowaj odpowiednią prędkość.

Miejsca parkingowe we Włoszech

Oznaczone są jak u nas literką „P” – taka nowość. Ale… oznaczeń może być więcej, na pewno są namalowane linie.

I tak, kolor biały oznacza miejsce bezpłatne.

Ale zwróć uwagę, czy pod oznaczeniem parkingu nie jest określony maksymalny czas postoju. Z reguły jest to ok 30-90 minut. Ale może być też 10.

Jak to ogarnąć ??

Bardzo łatwo, po prostu napisz na kartce godzinę przyjazdu i zostaw za szybą. Albo w wypożyczonym aucie pewnie znajdziesz tarczę zegarka w niebieskiej kopercie – ustawiasz wskazówkę na godzinie przyjazdu i wystarczy.
Jeśli nie ma oznaczeń, czas parkowania może być dowolny.

Linie niebieskie – miejsce płatne.

Tutaj w zależności od regionu, może być to opłata za godzinę, pół dnia lub cały dzień. w 95% są to po prostu parkomaty. Nad Jeziorem Garda, w wielu miejscach identyczne jak te we Wrocławiu – chociaż nie ma potrzeby podawania numeru rejestracji (przynajmniej się z tym nie spotkałem).

Opłaty to ok 80 centów za godzinę do 2-3 euro. W zależności od atrakcyjności miejsca. Z reguły jest to ok 1 – 1,5 euro (godzina).

Linie żółte – miejsce zarezerwowane.

I tutaj może dotyczyć to miejsca dla inwalidów, rezydentów, klientów sklepu, restauracji czy hotelu. Przy miejscu powinien być znak określający rezerwację. Z reguły są to miejsca zarezerwowane dla mieszkańców lub gości. Zwracaj na to uwagę, bo o ile na niebieskie linie kontroluje zazwyczaj tylko zarządca parkingu, to żółte wydają się być we władaniu również policji. Co wiążę się z mandatem, blokadą czy holowaniem .

Gdzie się leczyć we Włoszech

Bardzo ważną rzeczą na listę do zapisania są miejsca gdzie jako turyści możecie się leczyć. To chyba ważna część również w podróży.

I tak określone to jest Lista Guarda medica Turistica, pełną listę znajdziesz tutaj:

Jeśli podróż to pakowanie:

Co warto spakować, jadąc samochodem nad Jezioro Garda

Na pewno buty do kąpieli – plaże do zdecydowanie kamienie – większe i mniejsze. O ile te na południu i w samej Riva del Garda osadzone są przyjemną trawą, to samo wejście do wody to kamienie.

Maskę do nurkowania – my korzystamy z tych całych z Decathlon, gdzie połączona jest rurka z ochroną na całą twarz.

To chyba tyle, jeśli chodzi o podróż samochodem do Włoch i region Jeziora Garda.

Oczywiście ruch jest prawostronny 😉

Za mało informacji ??

Zapraszam do zaprzyjaźnionego bloga Kasi ze SNOW IS WHITE, oraz jej opisów i doświadczeń z podróżowaniem do Włoch

Samochodem nad Jezioro Garda


Jeśli uważasz materiał za przydatny, udostępnij go proszę.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *