Kwarantanna w 21 wieku

Marzec – Czerwiec 2020, To był bez wątpienia bardzo dziwny czas.

Kiedy człowiek planuje loty w kosmos i zdobywanie nowych planet, nas na ziemi zatrzymuje gorączka i kaszel.

Kilka tygodni temu chyba nikomu nie przyszło do głowy, jak potoczy się nasze życie w najbliższym czasie. Mówię tutaj oczywiście o czasie, który zastajemy od marca 2020 roku.

I podobnie jak poniższe zdjęcie Pauliny pedałującej w trenażerze z dzieckiem na bagażniku, cały ten czas jest super mega dziwny – to tak ogólnie i w wielkim skrócie.

Nie potrafię uporządkować sobie w głowie tych wszystkich emocji, myśli, przeżyć.

Jestem tak bardzo zaskoczony całą sytuacją, która dotknęła mnie, nas w zasadzie z dnia na dzień. Przypominam że sytuacja i rozwój całej pandemii w marcu 2020 we Włoszech wywróciła do góry nogami z dnia na dzień cały kraj.

Emocje od skrajnego załamania, wewnętrznego krzyku, płaczu i totalnej bezradności do stanów euforii (no może z nią przesadzam). Ale były chwile że bardzo optymistycznie podchodziłem do całej tej sytuacji. Wierząc że zmieni to świat, ludzi i nauczy nas tak wielu rzeczy że „obudzimy” się po całej kwarantannie w nowym wymiarze.

Dla mnie ten okres to czas kiedy będę pamiętał o przedstawieniach Zosi i wyjątkowo długim okresie razem w domu.


I o ile pewnie czytając to za jakiś czas,

Bieganiu po domu i rowerze nie wychodząc za drzwi.

No i jak jest teraz ?

Stan na połowę maja 2020.

Zaczynamy wychodzić, kończyć kwarantanny, obostrzenia łagodzą.
A ludzie, jeden do drugiego wciąż jest tym samym draniem.

Wciąż lubimy oceniać siebie wzajemnie. Chociaż mam wrażenie, że całe to zatrzymanie społeczeństwa w domach, kiedy to większość ma super więcej czasu, spowodowała takie wylewanie jadu w naprawdę najprostszych sprawach. – tak i to było jedno zdanie.

  • Oceniamy jeden drugiego jeszcze bardziej niż wcześniej.
  • Zaglądamy w życie prywatnie jeszcze bardziej,
  • znamy się jeszcze bardziej na wszystkim i wszystkich.
  • Społeczeństwo dzieli się coraz bardziej na jedną i drugą formację.

Wyliczać pewnie tu można dużo. Mam ogromną nadzieję że za chwilę wszyscy powoli wracamy do codzienności, i trochę zajmiemy się znowu sobą.

Edit: październik 2020 – niestety zbyt wiele się nie zmieniło.

Sam nie wiem po co to wszystko,
sam zastanawiam się jak ja się zmieniłem przez ten cały czas.

W sumie nie krótki, u nas we Włoszech byliśmy „uwięzieni” w domach dwa miesiące. I naprawdę cząstka osób wychodziła na zewnątrz.
To naprawdę można ześwirować.

U nas zmieniło się kilka rzeczy, które widać, tych namacalnych.

  • Każdy z nas przybrał na wadze i wcale nie przez długość włosów.
  • Zosi wypadają kolejne zęby,
  • Aleksander został „odpieluchowany” więc mamy spokój, bo ogarną to całkiem sprawnie więc wjechały majtki i zwykłe krótkie gacie na sezon letni. No i zdecydowanie dużo więcej mówi i rozumie. Wiesz dla dziecka nie całe 3 lata, 3 miesiące to jakby coś.

Zresztą, w naszym wieku upływający czas widać po dzieciach.

  • Zarasta nam roślinnością taras.
  • Pewnie jest kilka innych namacalnych spraw.

Ale zastanawiam się co jeszcze się zmieniło, w nas.
W głowie, w postrzeganiu świata, w życiu codziennym.

Czy zupełnie nic ??

Zosi codzienne przedstawienia.

Trudno to pewnie ocenić na własnych przykładach. Pewnie oceni to codzienność, relacje w różnych znajomościach.

Wiesz jak to jest, mając blisko 40 lat, ile różnych relacji można wspomnieć. A jak sięgniesz pamięcią, to w danej chwili wydawać by się mogło, że będzie to „znajomość” na całe życie.

Ludzie przychodzą i odchodzą, stają na naszej drodze nowi, inni się zmieniają. Nieliczni tak naprawdę pozostają. Prywatnie miałem różne okresy w swoim życiu.

Dziś mam kilka bliskich mi osób. Mam przede wszystkim rodzinę -swoją.
I nie twierdzę, że każdej godzinie jest kolorowo.

Ale gdzieś na koniec dnia, można mieć świadomość, że nie jesteśmy sami.

Niestety cały okres kwarantanny, nowej rzeczywistości na świecie miał wiele tragicznych sytuacji. W końcu mówimy tu o swojego rodzaju chorobie, czyli cierpieniu bólu, lękach i śmierci.

Niestety też, COVID19 dotknął naszą rodzinę w Polsce. W kwietniu, wspólnie przeżywaliśmy emocje bliskich w kraju i odejście jednej z osób. Bezradność ludzka osiągała szczyty, wraz z emocjami.

Dodatkowo wiedza jak cała sytuacja destrukcyjnie wpłynęła i pewnie wciąż wpływa na biznes, nie tylko nasz. Jak długo trwało będzie podnoszenie się, do poziomu przynajmniej z przed lutego 2020.

Co dalej ?

Czas ostatnich tygodni prawdopodobnie uruchomił u mnie kilka nowych projektów. Rośnie ich dookoła już coraz więcej.

Około rok temu jak zakładałem bloga i fanpejdża, miałem totalnie inny plan na to wszystko.

Przecież Active Squad to całkiem młody twór. A tworzenie i praca w turystyce w takich czasach nie jest najprostszą sprawą. Choć nie powiem że bardzo dużo uczy.

(swoją drogą pamięta ktoś jak nazywało się to na początku?? )

Dziś wiem, każdy miniony tydzień weryfikował założenia, pisząc trochę scenariusz na kolanie. Z perspektywy czasu nie uważam, że losy i sytuacje potoczyły się źle.

I nawet jeśli w danej chwili miałem wrażenie, że świat się zawalił i to koniec, albo totalnie bezradnie rozkładałem ręce bo zamykały mi się jedne drzwi. To wiem, że otwierały się inne.

Być może nie same, bo trzeba było je odnaleźć, ale one były. I wcale nie miały czarnej przepaści za sobą, a wydaje mi się że całkiem dobre widoki. Dlatego i tym razem wierzę że wszystko co dzieje się i wydarzyło i wydarzy w najbliższym czasie po prostu jest i tak musiało być. Tyle.

Jakie mamy cele

Ambitne, oczywiście ! Wiele projektów wciąż pozostaje aktywnych i będą kontynuowane. Przede wszystkim

Ale…niebawem będziemy przedstawiać nowe rzeczy.

A może Ty masz jakiś pomysł, kierunek, kontakt którym możesz nas zainspirować.

Zespół ludzi nam się powiększa, czekamy trochę na to by pewne sprawy obgadać osobiście. Także na wszystko przyjdzie czas i niebawem będziemy otwierać kolejne drzwi. Jedno jest pewne, zaskoczymy jeszcze kilkoma sprawami.

Co za 5 lat ?

By każdy w Polsce jak pomyśli o urlopie nad Jeziorem Garda, to będzie Active Squad Lago di Garda.

Skromnie ?

Nie !! 😉

Tak wyglądało moje jeżdżenie rowerem podczas kwarantanny.

Edit październik 2020

Druga fala COVID 19

Ostatnie wydarzenia i ponowna, zresztą przez wielu zapowiadana druga fala COVID 19 ma miejsce.

Niestety, jak przyjrzymy się statystykom szczególnie w Polsce rośnie ona dużo szybciej, niż miało to miejsce wiosną.

Osobiście jestem trochę spokojniejszy, bo medycyna jest już bardziej przygotowana na chorobę niż było to wcześniej. Wiemy zdecydowanie więcej jak leczyć, jak się zachować co robić.

Pomimo to zachorowań jest wciąż dużo. To prawda. Natomiast jak wiemy wirus jest i będzie. Teraz nie jest tak, że nagle ustanie. Dodatkowo wykonywanych jest nieporównywalnie dużo więcej testów. Obecnie we Włoszech robi się ponad 100 tyś testów dziennie. Ale nie chcę wchodzić w statystyki, oceniać.

Dziś na pewno warto zachować spokój, nie dać się ponieść fali ani w jedną ani w drugą stronę. Myślmy nie tylko o sobie i swoich potrzebach, dajmy dobry przykład. Zaufaj specjalistom.

Co chciałbym doradzić Wam i przekazać mając nasze doświadczenie całego tego zamieszania we Włoszech.

Wierzę, że nie będzie to wyglądało jak na wiosnę. Chodzi mi o zamykanie granic, wywracanie gospodarki do góry nogami.

Wierzę, że jesteśmy odpowiedzialni i znamy konsekwencje tego do czego może doprowadzić wirusowa sytuacja mająca miejsce w innych częściach świata.

Dlatego usiądź wygodnie, dostosuj się do lokalnych obostrzeń, zaufaj specjalistom, zrozum że globalny spisek jest tak samo wyssany z palca jak nowinki i sensacje przedstawiane przez media.

Nie twierdzę, że wszystko jest tu w porządku.

Bo nie jest, bardzo wiele rzeczy nie jest.

Zaczynając właśnie od tego jak dużo ludzi instytucji korzysta z całej tej sytuacji począwszy od kliknięć w najbardziej dramatyczny tytuł linku, który bardzo łatwo stworzyć. Po ogromne przekręty dotyczące biznesu i ogromnej kasy.

I choć w jednym i drugim przypadku właśnie chodzi o pieniądze to spróbuj być ponad tym.

Wiesz, że większość dużych marek, których używasz, w które się ubierasz właśnie podobnymi mechanizmami stworzyły imperium korzystając np. z ostatniej światowej wojny.

Także pozostań ponad tym, czytaj ze zrozumieniem czym zalewa nas świat. Filtruj informacje, które do Ciebie docierają. Bo świat niestety przepełniony jest nieprawdziwymi informacjami, wywołującymi lęk i niepokój.

Bądź odpowiedzialny. Zachowaj spokój.

To też jeden z wpisów, który powstał podczas kwarantanny

Trochę wspomnień z naszej kwarantanny

Czytaj dalej, kliknij cyferkę 2


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *