Pozytywny wynik testu na koronawirusa, co może wydarzyć się jeśli przed powrotem do Polski, Twój wynik testu będzie dodatni.

Prawdopodobnie taki scenariusz spędza sen z powiek wielu osób. Szczególnie osoby niezaszczepione obawiają się takiej sytuacji przed powrotem do kraju.

Dlatego opowiemy Wam historię, która spotkała naszą koleżankę w takiej właśnie sytuacji.

  • Po pierwsze, gdzie wykonać test na COVID – aktualizowana baza ponad 800 miejsc.
  • Dzień po dniu, dowiesz się co może spotkać Ciebie w przypadku pozytywnego wyniku.
  • Ile czasu trwa proces, czym różni się pobyt w szpitalu i hotelu. Jakie ubezpieczenie polecamy, i przede wszystkim jak organizacyjnie poradzić sobie w nieplanowanym wydłużonym pobycie.
  • Gdzie zrobić potrzebne zakupy, czyli sklepy internetowe z szybką dostawą.
  • Czy i na ile pomocna jest ambasada, oraz opcja na prywatny transport medyczny, którym na każdym etapie można wrócić do kraju.

Obostrzenia w kraju docelowym

O ile poszczególne kraje, szczególnie zimą wprowadzają coraz to nowe ograniczenia, to wciąż jest możliwość podróżowania.

Niestety dalekie jest od tego, które pamiętamy przed 2020 rokiem, bo wiąże się z przestrzeganiem zmieniających się obostrzeń poszczególnych krajów tranzytowych i miejsca docelowego.

Dlatego obostrzenia warto sprawdzać na bieżąco przed podróżą.

W ostatnim czasie, premier Włoch dziękuje swoim obywatelom za współpracę w walce z pandemią.

Chodzi tutaj o ilość zaszczepionych osób – w listopadzie 2021 zaszczepionych jest 9 z 10 dorosłych osób. To jeden z najwyższych wyników w całej Europie.

Specjaliści oceniają, że to właśnie dlatego aktualnie we Włoszech sytuacja epidemiologiczna jest najlepsza w Europie i najmniejsze ograniczenia. Jednak sytuacja jest dynamiczna na całym świecie, dlatego warto mieć najświeższe informacje i potwierdzać ich wiarygodność.

Gdzie szukać informacji o sytuacji we Włoszech?

Kierunek Włochy – szczególnie zimą, może okazać się jednym z najczęściej wybieranych.

Chodzi tutaj przede wszystkim o regiony narciarskie, chociaż pewnie nie tylko, bo południe Włoch i nasz region Jeziora Garda ma również zimą dużo do zaproponowania.

Noclegi we Włoszech i nad Jeziorem Garda

Obecnie, nie ma mowy o zamykaniu ośrodków zimowych lub granic UE. Jednak wciąż trzeba pamiętać by sprawdzać aktualne i ewentualne ograniczenia. Te mogą zmieniać się w raz z sytuacją w konkretnym regionie.

Podczas podróży do Włoch dobrym źródłem informacji są oczywiście oficjalne komunikaty, prywatni reporterzy, dziennikarze którzy „trzymają rękę na pulsie”

Jednym z takich miejsc, z zawsze wiarygodnymi i aktualnymi informacjami jest blog Łukasza Ropczyńskiego Kierunek Włochy.

Najszybsze i potwierdzone informacje znajdziesz również na jego Instagramie.

Jestem we Włoszech, chcę wrócić do kraju, ale mam pozytywny wynik testu na koronawirusa – co dalej?

Sytuacji i miejsc gdzie można zarazić się jest bardzo dużo.
Wszędzie – nie tylko podczas podróżowania.

Podróżując nawet lokalnie, każdy powinien mieć świadomość ewentualnego ryzyka.

Oczywiście można dyskutować czy jest mniejsze w jednym, czy drugim miejscu. Czy w ogóle należy podróżować w takiej sytuacji. Natomiast na pewno warto dyscyplinować się i mieć własne zasady ograniczające ryzyko i przestrzegać ograniczeń związanych z regionem gdzie jesteśmy.

Dlatego warto wiedzieć jak może wyglądać sytuacja, jeśli zachorujesz we Włoszech.

Opowiemy Ci konkretną historię na przykładzie naszej koleżanki z przed kilku dni w regionie miasta Piza i tamtejszego lotniska.

Sytuacja ta zainspirowała mnie by o tym opisać. Podpowiem Ci też, jakie ubezpieczenie wybrać na co zwrócić uwagę.

Pozytywny wynik testu na lotnisku

Naszą historię zaczniemy na lotnisku. Miejscu gdzie i skąd wiele osób przylatuje lub wraca do siebie.

Pamiętaj też, że pomimo zasad, które wyraźnie mogą stwierdzać dla osób niezaszczepionych konieczność wykonania testu np. dopiero w Polsce. To każda linia lotnicza, może wprowadzać swoje wymagania.

I takim jest np. spełnienie konkretnych warunków przed wejściem na pokład samolotu.

Dla przykładu Ryanair podczas tego powrotu zażądał od podróżnych okazania pełnego cyklu zaszczepienia się, przeciwciał (ozdrowieńcy), albo negatywnego wyniku testu – ten można było wykonać na lotnisku.

Ale, właśnie co jeśli wynik niestety będzie pozytywny?

Emilia, wracała z grupą koleżanek do Polski. Osoby zaszczepione bez problemu przeszły odprawę, Mila, musiała wykonać test, ten niestety wyszedł pozytywny i nie została wpuszczona na pokład samolotu.

I tutaj zaczęły się emocje.

Przede wszystkim mało kto, gotowy jest na taką ewentualność. Szczególnie jeśli zaskakuje nas obowiązek posiadania testu przed wejściem na pokład samolotu.
Po drugie, pozytywny wynik może być błędny, ale jeśli nie jest wiąże się z całą procedurą osoby chorej – no właśnie i co będzie działo się dalej?

Po pierwsze, Mila została wyproszona z lotniska.

Niestety na tym etapie nikt nie wiedział co będzie działo się dalej. Należy też wspomnieć, że nie czuła się najlepiej.

Chociaż nie przypuszczała też, że może być chora na covid.

Przyleciała w piątek i zgodnie z wymogami wjazdu do Włoch, zrobiła test jeszcze w Polsce. Test wyszedł negatywny więc było OK przed podróżą.

We Włoszech podczas pobytu Mila, ostatniego dnia poczuła się gorzej i jeden dzień odpuściła grupę została w hotelu. Natomiast objawy wskazywały na zwykłe przeziębienie, zmęczenie.

Kolejnego dnia poczuła się już lepiej, dziewczyny opuściły hotel i zaczęły kierować się w stronę lotniska.

U dziewczyn pojawiły się obawy pozytywnego testu Mili. Natomiast uspokajało je, że dosłownie kilka dni temu przed przylotem do Włoch był negatywny, a stan zdrowia nie pogorszył się znacząco, poza tym pozostałe czuły się dobrze.

Dlatego pozytywny wynik testu był dużym zaskoczeniem.

Jest poniedziałek, około 16:00. Powoli robi się ciemno. Kazano wyjść z lotniska.

Personel lotniska nie wiedział co dokładnie ma zrobić, w tym przypadku.

Po około godzinie Mila dostała informację, że zaraz przyjedzie karetka by wykonać drugi test. Na zewnątrz lotniska spędziła w sumie około trzech godzin.

Karetką przetransportowana na izbę przyjęć do miasteczka Piza, gdzie został wykonany drugi test – tym razem PCR.

Na okres oczekiwania wyniku, izolatka, zamknięte pomieszczenie.

Po dwóch godzinach informacja o negatywnym teście – szczęście i ponowne planowanie powrotu do Polski. Ale personel obserwując pacjentkę, kaszel i objawy choroby postanowił wykonać jeszcze jeden test, ten znowu potwierdził obecność koronawirusa. Ostatni wynik zaważył na uruchomieniu procedury pozostawienia pacjentki.

Na pogotowiu nikt nie mówił w języku angielski, to było najtrudniejsze.

Nam ze względy, że nie jesteśmy rodziną też niestety nie udawało się wszystkiego dowiedzieć telefonicznie. Na noc do izolatki wstawiono prowizoryczne łóżko. Niestety nie było dostępu do łazienki, nie było nawet okien. Rano otrzymała tylko skromne śniadanie i niestety, ale spędziła jeszcze w tym miejscu cały dzień – to był najtrudniejszy moment.

Jak później tłumaczył lekarz prowadzący, Mila trafiła na pogotowie, gdzie w ciągu dnia dużo się dzieje.

Piza to niewielka miejscowość, a personel – jak tłumaczył lekarz, skupiony był na ratowaniu życia i trudniejszych przypadkach.

Dlatego pacjentkę dopiero wieczorem przenoszono dalej.

Szpital, izolatka, Samopoczucie psychiczne i fizyczne nie ułatwiały.

Pozytywny wynik testu na koronawirusa we Włoszech

W ciągu dnia do izolatki dołączyła „współlokatorka”, która prawdopodobnie z objawami koronawirusa i pozytywnym teście przechodziła podobną procedurę. Niestety przez cały dzień nie potrafiliśmy nic się dowiedzieć, a niewiedza była najtrudniejsza.

Jednak już tego dnia, zaczął działać ubezpieczyciel, który wynegocjował na szpitalu by przenieśli Milę do innej sali.

Pierwotny hotel został odrzucony, ponieważ pojawiła się gorączka, dlatego trafiła na szpitalne łóżko, pokój z oknem, łazienką, pościelą, wyżywieniem.

Oddział covidowy.

W czwartek tj czwartego dnia zrobili mi kolejny test, w piątek wyniki wciąż pozytywne.

W ciągu pobytu w szpitalu robiono dużo ogólnych badań. Pobierana krew, zastrzyki przeciw zakrzepicy.

To wszystko dawało poczucie dużej opieki.

Obsługa bardzo miła, serdeczna. osoby które nawet nie mówiły po angielsku bardzo serdecznie zachowywały się względem Mili. Przesyłane buziaki, całusy, uśmiechy.

Dawało to poczucie bezpieczeństwa i przejmowania się pacjentem. Dawali świadomość trudnej sytuacji i samotnego pobytu tak daleko od domu.

Kolejny zaplanowany test w poniedziałek, czyli tydzień po przyjechaniu do szpitala.

Hotel, kolejny krok na drodze do wyzdrowienia

Warunki hotelowe podczas kwarantanny we Włoszech

Środa, tj 10 dzień, Mila decyzją lekarza prowadzącego dopiero została przewieziona do Hotelu.

Ten zakończył etap „leczenia” szpitalnego, wypisem. Natomiast niestety rozpoczął kwarantannę w Hotelu. Piszę niestety, bo wtedy jeszcze o tym nie wiedzieliśmy.

Okazało się, że wtedy Mila przeszła pod procedury odpowiednika polskiego sanepidu. A to miało zastosowanie ich zasad – czyli drugi test dopiero po dziesięciu dniach od poprzedniego.

Hotel na horyzoncie był od drugiego dnia pobytu w szpitalu. Natomiast początkowa gorączka wykluczyła ten kierunek.

Pierwsze dni choroby, a wszystko wskazywało, że takie właśnie są, wymagają ścisłej obserwacji. Nigdy nie wiadomo jak organizm zareaguje na wirusa i jakie objawy będzie trzeba leczyć. W tym przypadku pomimo względnie dobrego samopoczucia pacjenta trwał ponad tydzień w szpitalu.

Na szczęście w tym przypadku brak powikłań, pogarszania się sytuacji pozwolił na przeniesienie do Hotelu.

W szpitalu Mila, była na sali dwuosobowej.

Na sali leżała starsza Pani również chora na covid, która niestety jednej nocy zmarła. To nie wpłynęło dobrze na psychiczne nastawienie Mili.

Przeniesienie do Hotelu wprowadziło zdecydowanie więcej spokoju i swobody.

Podczas całego pobytu, Emilii najbardziej brakowało własnych środków leczenia, do których przywykła w Polsce. Przede wszystkim ciepłej herbaty, imbiru.

Ubezpieczenie i koszty leczenia

Na szczęście miałam wykupione ubezpieczenie podróżne. Koszty takiego pobytu w szpitalu covidowym wycenione zostały przy wypisie na 2200euro, dwa tysiące dwieście /dzień. Nie wiem jak podsumują pobyt w hotelu, prawdopodobnie też w tysiącach euro.

Należy dodać, że są to koszty badań i pobytu, bez specjalistycznego leczenia, które w tym przypadku na szczęście nie było potrzebne.

Te na pewno wzrastają jeśli sytuacja się komplikuje.

W tym przypadku ubezpieczycielem było Generali i jeden z podstawowych wariantów turystycznych. Na kilka dni podróży to około 30 zł, a w tym koszty leczenia w szpitalu 800 tyś/pln.

Ubezpieczyciel w tym przypadku wszystkie procedury organizuje już bezpośrednio ze szpitalem. Pacjent w tym przypadku nie angażowany jest w żaden etap leczenia i rozliczeń,

Podczas pobytu w Hotelu, Mila również objęta jest opieką szpitalną.

Tym razem telefonicznie i raz dziennie jest personel szpitala na obchodzie. Tutaj również otrzymuje pełne wyżywienie, tj śniadanie, obiad i kolację. Wyżywienie jak opowiada Mila, na każdym etapie jest bardzo obfite i dobre.

Sam szpital Mila, również ocenia bardzo pozytywnie, przejęty, i zaangażowany personel.

Ubezpieczenie podróżne

To czy warto się ubezpieczać się dodatkowo, jest bardzo indywidualne.

Jest na pewno część osób, która ma doświadczenia z leczenia na kartę EKUZ. Chociaż jak mogłoby wyglądać w tym przypadku – nie wiem. Ale spróbuję wyjaśnić:

Poza zajściem pierwszego dnia na izbie przyjęć, później już zawsze był ktoś kto mówił w języku angielskim.
Dlatego zawsze mogła zadać pytanie, porozmawiać, skonsultować.

Dlaczego Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego to za mało? 

  • umożliwia korzystanie jedynie z placówek państwowej służby zdrowia,
  • współudział w płatności za koszty leczenia – odrębne zasady dla każdego z państw, 
  • nie obejmuje transportu medycznego chorego i przewozu zwłok do Polski, 
  • nie pokrywa kosztów transportu np narciarza ze stoku – w wielu krajach usługa w pełni odpłatna . 

W ubezpieczeniu Assistance to przede wszystkim  koszty transportu do RP pokrywane są do wysokości sumy ubezpieczenia usług assistance – odrębna suma bez pomniejszania sumy ubezpieczenia kosztów leczenia.

Niestety podczas kwarantanny i pozytywnego wyniku covid, transport nie jest możliwy. Natomiast od razu po negatywnym wyniku, ubezpieczyciel zwraca koszty powrotu do kraju.
OC czyli szkody wyrządzone osobom trzecim w mieniu i na osobie, tj w samochodzie, tutaj działa po prostu na osobach. I najważniejsze NNW – rekompensata za uszczerbek na zdrowiu wypłacany poszkodowanemu. 

Dodatkowy atut to zwrot kosztów za lekarstwa zlecone przez lekarza, oraz możliwość leczenia w prywatnych placówkach medycznych. 

Natomiast w mojej opinii, ta historia i sytuacja potwierdza we mnie zasadność wybierania dodatkowych ubezpieczeń i polis na wyjazdy.

Dotyczą one nie tylko kosztów leczenia, ale polisy zawierają też z reguły wiele innej ochrony.

Wspomniany Generali w standardzie ma już leczenie covid. My zawsze ubezpieczamy nasze grupy, i zainteresowanych naszych gości wybierając opcję OC, AC i Assisance – czyli pełną ochronę podobnie działającą jak w przypadku ubezpieczenia samochodowe.

Zawsze korzystamy ze sprawdzonego partnera i Agencji w Gliwicach.
Magda i jej zespół, działają od ręki, polisę zawieramy korespondencyjnie w kilka minut. Dosłownie.

A co dla mnie najważniejsze, mam zawsze bezpośredni kontakt z człowiekiem kompetentnym, bezpośredni numer na komórkę do swojego agenta.

Pozytywny wynik testu i transport sanitarny do Polski.

OK, wracamy do naszego przypadku – leczenia COVID i kwarantanny we Włoszech. Na każdym etapie leczenia można skorzystać z transportu sanitarnego. Jest to opcja na powrót do kraju, bez względu na wynik testu i etap kwarantanny czy leczenia.

Warunkiem jest zgoda lekarza prowadzącego, więc jeśli zdrowie chorego pozwala na przejazd karetką jest to opcja na szybszy powrót.

Prywatnie usługę taką można znaleźć w wielu polskich firmach, my polecamy ZNT Transport medyczny i transport sanitarny z Poznania, z której właśnie skorzysta Mila.

Warto pamiętać, że transportu tego nie pokrywa standardowa polisa. Dlatego koszty pokrywamy indywidualnie. Konkretną wycenę takiej usługi otrzymasz tutaj – tel. 61 640 42 71, tel.61 640 42 71, Tel. alarmowy: +48 504 272 933

Polska Ambasada we Włoszech, czy można na nich liczyć?

Od lat mieszkając we Włoszech z Ambasadą mieliśmy próbę współpracy wielokrotnie.

Niestety różnie się układało, czasem odbijaliśmy się od drzwi.

Tym razem jednak kontakt, wsparcie, pomoc i zaangażowanie na różnych etapach od samego początku.
Czy to kwestia osoby po drugiej stronie, czy sytuacji?

Prawdopodobnie jedno i drugie.

Ważne na pewno, że jest to możliwe i warto próbować.

Bezpośredni kontakt z którym Emilia miała to przede wszystkim numer sacjonarny:

+39 0636204318

Kwarantanna we Włoszech

Kwarantanna trwa 14 dni, a testy teoretycznie wykonywane są co 7 dni. W opisywanym przypadku w trakcie leczenia szpitalnego testy wykonywane były częściej, jednak w hotelu już co 7 dni.

Natomiast ważną informacją jest, że 21 dnia od pierwszego testu, jeśli stan zdrowia na to pozwala pacjent jest zwalniany – bez względu na wynik testu.

Jak pokazuje ta historia, oddzielnie traktowane jest samo leczenie w szpitalu, a inaczej okres samej kwarantanny po szpitalu.

Dlatego, warto mieć świadomość, że cały proces do wypisania pacjenta może trwać dłużej, niż dwa tygodnie.

Oczywiście każda sytuacja może być różna, na pewno duży wpływ ma tutaj stan zdrowia i rozwój samej choroby. Dlatego osoby posługujące się wyłącznie testem (niezaszczepione) powinny rozważyć opcje takiego rozwoju sytuacji.

Wyżywienie podczas leczenia i kwarantanny we Włoszech

Podczas kwarantanny w hotelu do dyspozycji pacjenta jest oczywiście wyżywienie jak w szpitalu czyli, śniadanie, obiad i kolacje.

Zakupy, gdzie można je zrobić?

Podczas takiej sytuacji niestety nie zawsze możemy być przygotowani na przedłużenie pobytu, dlatego konieczne mogą okazać się dodatkowe zakupy np czystej bielizny lub czegoś na przebranie. Oczywiście indywidualnych spraw, tj ładowarka, słuchawki itp.

Dobrą opcją we Włoszech jest Amazon, gdzie posiadając opcje Prime większość produktów dostępna jest już następnego dnia. Tj zamówienie złożone do godziny 22:00 dotrze do nas już następnego dnia. Zaletą serwisu jest to, że można tam kupić bardzo dużo, również najpotrzebniejszych produktów.

Dodatkowo jeśli mamy więcej potrzeb żywieniowych, w zależności od regionu gdzie będziemy można poszukać sklepów spożywczych – jeśli na jakimś etapie możemy takich potrzebować. Rozwiązaniem w dużych aglomeracjach jest np. Esselunga,.

Inną opcją jest wyszukanie lokalnych sklepów i skorzystać z wyszukiwarki wpisując hasło: consegna a domicilio i nazwę miasta.

Podsumowanie

Historia Emilii kończy się w sobotę, dokładnie po 19 dniach.

Ze względów osobistych wraca ona prywatnym transportem sanitarnym do kraju.

Pomimo zakończenia oficjalnego leczenia i kwarantanny (wspomniany okres 21 dni), Oczekiwanie na kolejny wymaz i ewentualnie negatywny wymaz – warunek wejścia na pokład samolotu, niesie ryzyko kolejnego przedłużania pobytu, na który Mila nie może sobie już pozwolić.

Sytuacja Emilii, od samego początku zmieniała się bardzo dynamicznie. Czasem dostawała sprzeczne informacje (Ambasada, ubezpieczyciel, szpital) – dlatego postanowiliśmy podsumować wszystko, pokazać, jak krok po kroku może wyglądać taka lub podobna sytuacja.

Jakie są rozwiązania i kontakty.

Pamiętaj też, że na każdą decyzje, warunek, opcje uzyskuj potwierdzenie pisemne.

Jeśli czujesz się „niepewnie” warto zrobić test wcześniej, a na pewno przemyśleć podróżowanie komunikacją publiczną.

Łukasz z Kierunek Włochy, na swoim blogu opisuje Gdzie wykonać test na covid-19 we Włoszech za 15 euro? Aktualna lista 800 punktów w całym kraju

Warto dodać, że w przypadku turystów i prywatnego badania w aptece wynik testu nie jest wprowadzany jest do systemu sanitarnego.

Na pewno warto wziąć pod uwagę, że we Włoszech sytuacja i relacja społeczeństwa do obowiązujących obostrzeń może różnić się od tej np. w Polsce.

Pamiętajmy, też czego sami oczekujemy od gości w każdym kraju. Że, to „przyjezdni” powinni dostosować się do obowiązujących zasad i reguł?

Mam nadzieję, że powyższy tekst i przypadek pozwoli Wam mieć obraz czego można spodziewać się jeśli osoby niezaszczepione otrzymają pozytywny wynik testu.

Zapraszamy na naszego Instagrama, gdzie możecie odnaleźć nasze codzienności i życie we Włoszech.

This error message is only visible to WordPress admins

Error: No connected account.

Please go to the Instagram Feed settings page to connect an account.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *